Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko mało prawdopodobne – Cornelia Funke *** Zachowaj tylko te wspomnienia, które dają ci radość – Jane Austen *** Ślady, które ludzie pozostawiają po sobie, zbyt często są bliznami – John Green *** Jakiekolwiek byłoby źródło mej głupoty, jeszcze się nie wyczerpało – Kurt Vonnegut *** Ale zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, co ośmiela się powiedzieć, że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią – Albert Camus

+48 662 484 955 

13 wrzesień 2013

Chleb jak marzenie prosto z Gronpieku

1229 razy

chleb jak marzenie prosto z Gronpieku 10Zbigniew Grondal wspólnie z małżonką od 1994 roku prowadzi piekarnię i cukiernię Gronpiek. W ofercie od maja jest pieczywo ekologiczne, jeszcze we wrześniu na półki trafią kolejne wypieki ze znaczkiem eko.

 

WALDEMAR GABIS: Jesteście na rynku od 20 lat. Co sprawiło, że zdecydowaliście się na wypiek pieczywa ekologicznego?

ZBIGNIEW GRONDAL (na zdjęciu poniżej): - Koledzy i przyjaciele pytali: „Jaki najlepszy chleb możemy u ciebie zjeść? Ale chodzi o taki, który jest najbardziej zbliżony do tego, co naturalne”. Z wykształcenia jestem ogrodnikiem i do natury jest mi blisko, więc zacząłem o tym myśleć. Zacząłem się zastanawiać co muszę zrobić, by przekonać siebie, kolegów i przede wszystkim klientów, by mieli pewność, że mój produkt jest w stu procentach naturalny. I tym sposobem dotarłem do idei chleba ekologicznego z certyfikatem.

Certyfikat ekologiczny uzyskaliście pod koniec maja tego roku. Jak łączycie produkcję konwencjonalną z ekologiczną?

- W nocy pieczemy konwencjonalne produkty, potem przychodzą sprzątaczki, wszystko czyszczą i myją, dopiero wtedy zabieramy się za wypieki ekologiczne.

Chleb jak marzenie prosto z Gronpieku 1W ofercie macie na razie trzy chleby ekologiczne. Są przygotowywane według waszych oryginalnych receptur?

- Z modyfikowanych staropolskich receptur. Na pewno można powiedzieć, że nasze produkty są niepowtarzalne na rynku.

Te chleby to:

- Nazwy są śląskie… Borok z mąki razowej i orkiszowej, żytni Siedlok z dodatkiem mleka koziego oraz Raźny z mąki żytniej z dodatkiem miodu.

Jeszcze we wrześniu oferta rozszerzy się o nowe produkty.

- Są to ciasteczka maślane, piernik, keks i chleb żytnio-przenny o nazwie Wolak, który powstaje poprzez ukwaszenie mąki żytniej na zsiadłym mleku.

Skąd Pan bierze mąkę?

- Z młyna ekologicznego w województwie mazowieckim. Zgadaliśmy się, zrobiliśmy próby wypieków, no i jakoś nam ta współpraca się układa.

Chleb jak marzenie prosto z Gronpieku 7Jakim powodzeniem cieszy się sprzedaż Pańskich chlebów?

- Trudno powiedzieć, bo sprzedajemy go dopiero kilkanaście tygodni. To bardziej jest promocja niż sprzedaż. Pieczemy go nie codziennie, tylko kilka razy w tygodniu.

Problemem dla konsumentów jest cena produktów ekologicznych, często sporo wyższa od konwencjonalnych. Jak to się ma w przypadku chleba?

- Jest dość duża różnica. Dajmy na to, że jeślikupuję mąkę żytnią 720 konwencjonalną, to zapłacę około 1,10 zł za kilogram. Zakup takiej samej mąki ekologicznej kosztuje mnie powiedzmy 3,60 zł za kilogram. Jeśli więc surowiec ekologiczny kosztuje kilka razy więcej od konwencjonalnego, to wyprodukowanie gotowego produktu także będzie droższe. U mnie kilogram chleba konwencjonalnego kosztuje około 4 zł a ekologicznego około 12 zł.

Jak długi jest termin przydatności do spożycia?

- Przykładowo chleb Siedlok na opakowaniu ma napisane, że należy go spożyć w ciągu siedmiu dni od daty produkcji, z kolei Borok w ciągu czterech dni. Ale tak naprawdę można je przechowywać o kilka dni dłużej, odpowiednio 12 i 8 dni. Testowaliśmy przechowywanie w temperaturze około 15 st. C, czyli takiej, jaka jest napisana na opakowaniu i tyle właśnie wytrzymywały.

Chleb jak marzenie prosto z Gronpieku 4Czy hotele, restauracje, punkty gastronomiczne mogą u Was kupować?

- Nie ma najmniejszego problemu. Wszystko zależy gdzie wieść i jakie ilości. Musimy się liczyć z ekonomicznym aspektem.

Na jakich odbiorów Pan liczy najbardziej?

- Chyba na hurtowego. Mamy piece opalane drewnem i jesteśmy w stanie wypiec 700-1000 bochenków dziennie. Mamy swoich dziesięć sklepów, ale jeszcze nie sprzedajemy takich ilości, jakich byśmy oczekiwali. Jak mówiłem wcześniej na razie to jest raczej promocja niż sprzedaż.

Z jakimi problemami się Pan boryka przy produkcji chleba ekologicznego?

- Przepisy, których trzeba przestrzegać są dość rygorystyczne. Człowiek się do tego przyzwyczaja, ale ciągle jest to jednak dość uciążliwe.

Na co Pan liczy w przyszłości?

- Żywność ekologiczna w Polsce to na razie nisza, która mam nadzieję coraz bardziej będzie się zapełniać. Kroczymy drogą do Zachodu a tam spożycie produktów ekologicznych, w tym pieczywa, jest na poziomie 20 procent. U nas jedynie 7 procent.

Ale świadomość ludzi, zainteresowanie tym co jedzą, jest coraz większe.

- I bardzo dobrze. Ludzie rzeczywiście zaczynają coraz częściej sprawdzać np. czy produkt jest zrobiony z mąki ekologicznej czy też genetycznie modyfikowanej. Coraz częściej wolimy zapłacić więcej, ale mieć pewność, że to, co kupujemy jest dobre i z pewnego źródła.

 

Główna siedziba firmy mieści się w Woli Filipowskiej, ale swój chleb sprzedają w innych miejscowościach. 

Dane kontaktowe do firmy Gronpiek

 

Rozmawiał Waldemar Gabis

Foto: Materiały firmy Gronpiek: 

 

 

Drogi Użytkowniku, w ramach naszej strony stosujemy pliki cookies. Ich celem jest świadczenie usług na najwyższym poziomie, w tym również dostosowanych do Twoich indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w polityce prywatności.

  Akceptuję polityke cookies.